Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Cykl Grand Prix'2016/2017 w badmintonie zakończone

środa, 24 maj 2017

W sobotę 13 maja w Sali sportowej Gimnazjum nr 1 w Ząbkach przy ulicy Harcerskiej 9 spotkaliśmy się, aby rozegrać ostatni, podsumowujący cały cykl,  turniej badmintona o Puchar Burmistrza Miasta Ząbki.

Jak zwykle grupa dzieci stawiła się dość licznie. U najmłodszych chłopców w kategorii 1-3 Wygrał Janek Goraj, przed Frankiem Gorajem i Joachimem Traczem. U dziewczynek Lena Winek przed Gabrysia Kosk i  Zosią Krawczyk. W całym cyklu triumfował Franek Goraj przed Jankiem Gorajem i Leną Winek.

U dziewcząt z klas 4-6 szósty raz z rzędu wygrała Ania Kotlarska przed Basia Seweryn i Marysią De Makay. Całość wygrała Ania przed Basią i Tosią Skorek.

U chłopców w tej samej kategorii wygrał Tomek Kotlarski, przed Michałem Wiśniewskim i Michałem Szemplińskim.

Tomek wygrał również klasyfikacje generalną,  przed Borysem Zielińskim i Michałem Wiśniewskim.

W gimnazjum dziewcząt finałowy pojedynek sióstr wygrała Marysia przed Anią Rosą, trzecie miejsce zajęła Magda De Makay. Na podium w generalnej ta sama trójka,  tyle tylko że Ania pierwsza,  Magda druga i Marysia  trzecia.

U gimnazjalistów wygrał Kuba Walocha, przed Kacprem Winkiem i Szymonem Celińskim. W całym cyklu wygrał Kuba,  przed Kacprem i Błażejem Krawczykiem.

Na deser tradycyjnie już gry podwójne , którą to konkurencję wygrali Tomek i Ania Kotlarscy z Garwolina przed ząbkowska parą Kuba Walocha z Błażejem Krawczykiem  oraz Michałem Wiśniewskim z Basią Seweryn.

W klasyfikacji generalnej pierwsze miejsce dla Tomka i Ani, trzecie dla Błażeja i Kuby, piąte dla Basi Seweryn, a szóste dla Ani Rosy.

Po dekoracji bieżącego turnieju nastąpiło wręczenie pucharów i nagród w postaci bonów do wykorzystania na stoisku sponsora firmy Sportimpex dystrybutora marki Viktor. Nagrody wręczał najbardziej zasłużony dla ząbkowskiego sportu,  Pan Józio Dola.

Dorośli trochę poczekali na rozpoczęcie gier.

Zaczęły panie. Wygrała Jola Parafiańczuk przed Kasią Domagałą i Alą Drężek. Dokładnie tak samo wyglądało podium w klasyfikacji generalnej.

U panów działo się najwięcej.  Przodująca w tej klasyfikacji Jola Parafiańczuk aby utrzymać prowadzenie musiała zająć  trzecie miejsce,  ale się jednak nie udało. Na miejsce lidera ochotę miało ochotę dwóch zawodników: Kuba Walocha i Krzysztof Ciesielski. Ostatecznie turniej wygrał ten drugi, przed Bartkiem Orłowskim i Kubą Walochą.  Krzysztof wygrał cykl wyprzedzając Jolę i Kubę.

U zaawansowanych walka o miejsce pierwsze trwała do ostatniej chwili. Turniej wygrał Adam Juszczyk  i  dzięki temu przeskoczył Dawida Marona w generalnej. Dawid zajął w turnieju trzecie miejsce, ustępując jeszcze Tomkowi Mądremu.  W całym cyklu Dawid był drugi ,a na trzecim miejscu uplasował się Irek Wróblewski.

W grze podwójnej swoje prowadzenie udowodnili Adam Juszczyk i Jola Parafiańczuk, którzy wygrali sobotnie zawody wyprzedzając  Bartka Orłowskiego z Kubą Walochą i Kasię Domagałę z Krzysztofem Ciesielskim.

Jak już pisałem Adam z Jolą wygrali całość, trzeci Bartek Orłowski, czwarty Kuba Walocha, piąty Irek Wróblewski i szósty Jarek Hałatkiewicz.

 

I cóż, czas podsumowywać. Na początek trochę cyfr:

W turniejach dzieci pojawiło się ponad 100 nazwisk czyli tylu uczestników zagrało choć raz w ząbkowskim turnieju.

W turniejach dorosłych pojawiły się 162 nazwiska. Zatem można stwierdzić, że rokrocznie uczestników przybywa, a turniej ugruntował swoją pozycje w kalendarzu imprez amatorskich Warszawy i okolic.

Przejdźmy do podziękowań:

Dziękuje Panu Jackowi Romańczukowi, Dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, za pomoc w organizacji i przekazanie pucharów i środków na nagrody i salę na turnieje.

Panu Józiowi Doli za to, że jest z nami i pomaga w rozpropagowaniu naszego turnieju na terenie Ząbek.

Pani Małgosi Piątkowskiej i Wojtkowi Nikielowi za pomoc w prowadzeniu turniejów, dzięki czemu można było je bardzo sprawnie przeprowadzić.

Pani Asi Szerszeniewskiej  za szeroko pojętą pomoc finansową i organizacyjną .

I bardzo, bardzo dziękuję „mojej” ekipie klubowej: Asi Mądry, Jackowi Kutli, bez których byłoby bardzo ciężko wszystko przeprowadzić. 

Mam nadzieje, że w październiku zaczniemy nowy sezon.

Do zobaczenia i dziękuję.

Marek Krawczyk

Szczegółowe wyniki w zakładce "Grand Prix w badmintonie"